Euro rozpoczęło tydzień słabiej względem dolara amerykańskiego, oddając część piątkowego odbicia, gdy inwestorzy nadal analizują zmianę nastawienia Rezerwy Federalnej z ubiegłego tygodnia. Chociaż pod koniec poprzedniego tygodnia para EUR/USD ustabilizowała się, szersze otoczenie makroekonomiczne wciąż sprzyja dolarowi. Przedstawiciele Fedu zasygnalizowali bowiem bardziej jastrzębi kierunek polityki monetarnej, niż wcześniej zakładał rynek. Obecnie inwestorzy wyceniają podwyżki stóp procentowych o około 40–45 punktów bazowych do końca roku.
Późniejsze umocnienie euro było w dużej mierze efektem dostosowania pozycji, a nie zmiany fundamentów. Niższa aktywność handlowa sprzyjała realizacji zysków na długich pozycjach w dolarze. Mimo że ryzyka dla EUR/USD pozostają skierowane w dół, perspektywy dla pary nie są jednoznacznie pesymistyczne. Euro nadal wydaje się dobrze przygotowane do potencjalnego odbicia, gdy obecna fala siły dolara zacznie wygasać.
EUR/USD: dane makroekonomiczne i wystąpienia przedstawicieli Fedu
W najbliższych dniach inwestorzy będą zastanawiać się, czy jastrzębia postawa Rezerwy Federalnej nadal będzie wspierać dolara, czy też spadające ceny ropy naftowej oraz łagodzenie napięć geopolitycznych zaczną ograniczać popyt na amerykańską walutę.
Ponieważ Fed przekazuje obecnie ograniczone wskazówki dotyczące przyszłej ścieżki polityki monetarnej, rynki coraz mocniej uzależnione są od wypowiedzi decydentów oraz napływających danych gospodarczych. Może to utrzymać podwyższoną zmienność zarówno na rynku walutowym, jak i rynku stóp procentowych, gdy inwestorzy będą na bieżąco aktualizować oczekiwania dotyczące polityki monetarnej.
Szczególną uwagę zwrócą dwa odczyty: globalne indeksy PMI oraz bazowy wskaźnik inflacji PCE w USA.
Wtorkowe publikacje indeksów PMI (Purchasing Managers' Index) dostarczą ważnych informacji o kondycji gospodarek największych regionów świata. Europejskie aktywa w ostatnim czasie korzystały ze spadku cen energii oraz rosnącego przekonania, że Europejski Bank Centralny nie będzie już dalej podnosił stóp procentowych po niedawnej, prewencyjnej podwyżce.
Inwestorzy będą analizować, czy poprawa nastrojów znajduje odzwierciedlenie w badaniach aktywności przedsiębiorstw oraz czy gospodarka strefy euro wykazuje oznaki odporności. Pozytywne sygnały mogłyby wspierać aktywa ryzykowne, a pośrednio również notowania EUR/USD.
Drugim kluczowym wydarzeniem tygodnia będzie czwartkowa publikacja bazowego wskaźnika inflacji PCE. Jest to preferowana przez Fed miara inflacji bazowej, dlatego dane te będą szczególnie istotne po ubiegłotygodniowym posiedzeniu banku centralnego.
Rynki próbują obecnie ocenić, czy ostatnie jastrzębie sygnały ze strony Fedu znajdują potwierdzenie w danych makroekonomicznych. Odczyt wyższy od oczekiwań mógłby wzmocnić przekonanie, że dalsze zacieśnianie polityki monetarnej pozostaje realnym scenariuszem.
Czy odbicie dolara ma szansę się utrzymać?
Pomimo obecnej słabości EUR/USD istnieją argumenty przemawiające za tym, że nie musi to oznaczać początku długoterminowego trendu spadkowego.
Jednym z głównych czynników wspierających dolara i jednocześnie obciążających euro w ostatnich miesiącach były napięcia geopolityczne oraz wysokie ceny ropy. Wraz z ich złagodzeniem po najnowszych inicjatywach dyplomatycznych na Bliskim Wschodzie część tego wsparcia dla amerykańskiej waluty zaczęła wygasać.
Spadek cen energii teoretycznie powinien sprzyjać wspólnej walucie, ponieważ gospodarka strefy euro pozostaje wrażliwa na koszty importu surowców energetycznych. Mimo to euro nie zdołało przełożyć tej przewagi na wyraźniejsze wzrosty względem dolara. Warto jednak zauważyć, że niektóre pary krzyżowe z euro, takie jak EUR/CHF, notowały ostatnio umocnienie, co może wskazywać na utrzymujące się fundamenty wspierające wspólną walutę.
Nie można również wykluczyć, że rynek już w znacznym stopniu uwzględnił w wycenach stosunkowo agresywną ścieżkę stóp procentowych w USA. Inwestorzy coraz częściej zakładają możliwość jednej lub nawet dwóch podwyżek stóp do końca roku, szczególnie jeśli dane o wzroście gospodarczym i inflacji będą nadal pozytywnie zaskakiwać.
Jeżeli nadchodzące publikacje potwierdzą odporność amerykańskiej gospodarki, rynek może jeszcze bardziej przesunąć oczekiwania w kierunku jastrzębiego scenariusza, co stanowiłoby dodatkowe wsparcie dla dolara. Z drugiej strony, słabsze dane mogłyby podważyć argumenty przemawiające za dalszym umocnieniem amerykańskiej waluty i zwiększyć atrakcyjność euro.
Analiza techniczna i prognoza EUR/USD
Z perspektywy analizy technicznej krótkoterminowy obraz rynku nadal przemawia na korzyść sprzedających. Sekwencja coraz niższych szczytów wskazuje na utrzymującą się presję podażową na początku nowego tygodnia.

Pierwsza istotna strefa oporu znajduje się w rejonie 1,1480–1,1500. Trwałe wybicie powyżej tego obszaru mogłoby skierować uwagę rynku w stronę kolejnej bariery technicznej zlokalizowanej pomiędzy 1,1580 a 1,1600.
Po stronie wsparcia kluczowe znaczenie zachowuje obszar wokół poziomu 1,1400. Strefa ta obejmuje zarówno minimum z sierpnia 2015 r., jak i dołek z marca 2026 r. Przełamanie tego wsparcia mogłoby pogorszyć krótkoterminowy obraz techniczny EUR/USD i zwiększyć ryzyko zejścia notowań w kierunku poziomu 1,1300.
Autor artykułu:
Fawad Razaqzada - Analityk rynkowy z ponad 12‑letnim doświadczeniem w makroekonomii, analizie technicznej i price action, uznany edukator tradingu oraz regularnie cytowany ekspert w Reuters, MarketWatch i Bloomberg.
Obserwuj na platformie X